Przejdź do
Burza mózgów, czyli co dwie głowy (lub więcej), to nie jedna
Artur Kubiak
Artur Kubiak

CEO

Burza mózgów, czyli co dwie głowy (lub więcej), to nie jedna

20 lutego, 2017 | Blog

W 1939r. Alex Osborn specjalista ds. reklamy, niezadowolony z pracowników którzy nie potrafili sami proponować kreatywnych pomysłów niezbędnych do tworzenia kampanii reklamowych, zorganizował w swojej firmie spotkania grupowego myślenia. Zauważył, że spotkania te znacznie wpłynęły na poprawę jakości i ilości pomysłów przez nich tworzonych. Na ich podstawie opracował metody kreatywnego rozwiązywania problemów i w 1953 r. opisał je w swojej książce. Od tego czasu stały się one znane na całym świecie pod nazwą “brainstorming”, czyli “burza mózgów” i do dziś stanowią idealne źródło inspiracji i pomysłów m. in. w branży marketingowej czy reklamowej.

Burza mózgów to jeden z elementów pracy grafików, specjalistów ds. marketingu, PR czy po prostu kreatywnych umysłów poszukujących ciekawych, nowatorskich, wyróżniających się projektów, rozwiązań. To twórcza dyskusja w której dzięki współpracy, wspólnym rozmowom oraz wymianie pomysłów rodzą się czasem genialne, czasem mniej trafione, ale zawsze prowadzące do efektu finalnego koncepcje na projekty graficzne, logo, hasła reklamowe, nazwy firm czy produktów lub strategie marketingowe.

Każdy pomysł jest w niej dobry, każde słowo może do czegoś doprowadzić, każda dyskusja jest na wagę złota, ponieważ burza mózgów jest swoistą kopalnią pomysłów. A co najważniejsze podnosi efektywność pracy umysłowej w zespole.

W burzy mózgów liczy się przede wszystkim różnorodność zespołu. Nie każdy musi być taki sam, nie każdy musi sypać pomysłami jak z rękawa – to domena umysłów kreatywnych. W grupie mogą się również wykazać osoby, które mają umysł bardziej analityczny, których zdolności wykorzystywane są przy ocenie oraz odrzucaniu tych nie nadających się rozwiązań w końcowej fazie “poszukiwań”.

Zasada jest prosta – na początku zbieramy pomysły nie wartościując ich i zapisujemy wszystkie, które przyszły komukolwiek do głowy. Muszę przyznać, że jest przy tym często dużo śmiechu (co również pomaga w pobudzeniu myślenia), ale też przede wszystkim pozwala to na stworzenie wielu kreatywnych rozwiązań, które mają być efektem końcowym zwieńczonej sukcesem burzy mózgów.

Jeszcze kilka podstawowych reguł udanej burzy mózgów:

1. Zespół to podstawa
Dobrze jeśli grupa liczy do 10 osób, wtedy każdy ma szansę wykazać się swoimi zdolnościami oraz przedstawić swoje pomysły na forum. Jak powiedział Alex Osborn: „przeciętna osoba wpada na dwa razy więcej pomysłów podczas zajęć w grupie, niż pracując na własną rękę”.

2. Dobra atmosfera 

Ważne, abyście czuli się swobodnie – sprzyja to inwencji. Dlatego niech Wasza burza mózgów odbywa się zawsze w komfortowych warunkach, gdzie każdy może czuć się dobrze. Wtedy sukces będzie murowany.

3. W jedności siła

Nie dzielcie się na małe zespoły, komplikuje to współpracę lub może powodować niezadowolenie po dołączeniu do którejś z grup. Współpracujcie.

4. Nie ma gorszych pomysłów

Nie krytykujcie żadnego pomysłu i notujcie KAŻDĄ ideę, kto wie, może to będzie akurat ta, która przypadnie klientowi do gustu?!

5. Inspirujcie się nawzajem

Korzystając z pomysłów innych naprawdę można dojść do czegoś ciekawego. A przecież o to w tym wszystkim chodzi.

6. W tym szaleństwie jest metoda

Nie bójcie się “szalonych” rozwiązań. Wyjście poza schematy bywa naprawdę twórcze i przydatne. Dołączcie w razie potrzeby do wszystkiego obrazy, czyli rozrysowujcie idee. Zobrazowanie ułatwia przekazanie swoich pomysłów lub ich dalsze rozwijanie. Wyzwala też kreatywność.

7. Jedna burza mózgów = jeden problem do rozwiązania

Dzięki temu unikniecie niepotrzebnego zamieszania. Jeden problem do rozwiązania w zupełności wystarczy. Nad innymi można popracować przy kolejnej sesji.

8. Nie poprzestawajcie na jednym pomyśle, rozwiązaniu

Stwórzcie kilka alternatyw i pamiętajcie o zapisywaniu każdego pomysłu. Nawet jeśli ten dobry pojawił się już na samym początku szukajcie nowych rozwiązań.

9. Odpowiednie przygotowanie

Warto jeszcze przed burzą mózgów udostępnić jej uczestnikom materiały czy informacje dotyczące tego czego będzie ona dotyczyła. Pozwoli to na rozpoczęcie procesu twórczego myślenia jeszcze przed spotkaniem.

10. Róbcie to jak najczęściej

Ostatnia rada. Wykorzystujcie tą metodę tak często, jak tylko się da. To naprawdę działa, a przy okazji wprowadza pozytywną atmosferę wśród pracowników.

Na koniec mała podpowiedź od Davida Ogilvy: “Najlepsze pomysły rodzą się jako żarty. Staraj się myśleć tak zabawnie jak to tylko możliwe”.

Sprawdziliśmy. Działa!

Grupa Brandoo 🙂

Powiązane artykuły

Zadzwoń do nas
531 993 900